Reklama

Polecamy

Nad pojazdami napędzanymi parą, myślano już w XVII w. Ksiądz z Flandrii, Ferdinand Verbiest, miał rzekomo w 1678 przedstawić Chińskiemu cesarzowi taki pojazd napędzany parą, jednak nie ma na to żadnych dowodów. Dlatego za pierwszego konstruktora samochodu uznaje się Nicolasa-Josepha Cugnot, który zaprezentował takie auto w 1769. Kolejnym ważnym okresem w historii samochodu, są lata około 1870. Siegfried Marcus skonstruował wtedy pierwszy samochód napędzany benzyną. Nie można być pewnym kto pierwszy skonstruował silnik o spalaniu wewnętrznym. Uznaje się że zrobiło to niemal jednocześnie kilku niemieckich inżynierów, niezależnie od siebie. Karl Benz skonstruował pierwsze auto w 1885 w Mannheim, niedługo później otrzymał patent i w 1888 rozpoczął produkcję. Gottlieb Daimler wraz z Wilhelmem Maybachem w 1889 w Stuttgarcie zaprojektowali pojazd działający na podobnej zasadzie.

Trasy rowerowe cz. 3. Poranny śpiew na ptasiej grobli

Siedzieli kiedyś Państwo na szerokiej grobli przebiegającej przez środek wody, a wokół unosiły się rozkrzyczane ptasie głosy w liczbie co najmniej kilkuset? Nie? Nic straconego...

  • Riley Motor Cars 1896-1969 - Features history, bibliography, specifications and pictures. Also includes a list of clubs.
  • Riley Motor Club - Contains membership information, members cars and a list of events. Also includes a spares service.
  • Riley Enthusiasts - Includes club information, events calendar, picture gallery and a bulletin board.
  • Robs Riley Page. - Personal site containing specifications, and pictures.
  • Riley RM Cars - Contains a brief history, bibliographies and pictures. Written in French and English.

Wiadomości

Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sandomierza

Na małopolskich sztucznych zbiornikach przez cały dzień toczyła się walka, by nie dopuścić do zalania... Sandomierza.

Jak rozmawiać po katastrofie? Trudna sztuka pomagania

Samorządowcy, którzy koordynują pomoc w gminach dotkniętych powodzią i osuwiskami, przyznają, że negocjacje z poszkodowanymi nie są łatwe. Roszczenia przekraczają możliwości gmin i oferowaną przez rząd pomoc